Ile naprawdę kosztuje cię odmowa kredytu obrotowego. Pełen rachunek, którego nie zobaczysz w banku
Odmowa kredytu obrotowego to nie tylko stracona szansa na finansowanie, ale realne koszty dla Twojej działalności. Bank wydaje decyzję negatywną, ale nie pokazuje ceny odmowy. Im wyższa wnioskowana kwota kredytu płynnościowego, tym większe koszty poniesie firma. Zaraz rozłożymy je na sześć pozycji.
Koszt 1: zlecenie, w które nie wszedłeś
To pozycja, którą zarząd czy właściciel firmy liczy najszybciej i którą bank ignoruje w całości. Masz w ręku zamówienie np. na 2 mln zł. Marża branżowa brutto wynosi:
Bez zatowarowania nie podpisujesz kontraktu. Bez kontraktu - nie masz 240-360 tysięcy zł marży, którą miałeś w zasięgu.
Bank widzi kredyt obrotowy dla firm jako produkt z oprocentowaniem, z odpowiednio dobranym ryzykiem i szansą na zysk. Ty widzisz natomiast okno czasowe między ofertą a podpisem. Te dwie perspektywy mijają się o miesiące - i to są miesiące, w których marża pracuje albo nie pracuje, a Ty tracisz.
Koszt 2: pieniądze, które musisz pozyskać z innego źródła
Być może nie możesz sobie pozwolić na rezygnację z kontraktu czy zamówienia. Po odmowie udzielenia kredytu obrotowego musisz szukać innego źródła finansowania. Jeśli czas nagli, sięgasz po to, co jest pod ręką - i tu zaczyna się druga warstwa kosztów. Teoretycznie możesz skorzystać z takich rozwiązań jak:
Realna różnica: dobrze poprowadzony kredyt obrotowy dla spółki z o.o. ze stawką WIBOR + marża 2-4 punkty procentowe vs. finansowanie zastępcze na poziomie 12-18% rocznie kosztu efektywnego. Na 2 mln zł rocznie to różnica rzędu 150-200 tysięcy zł.
Koszt 3: Twój czas, czyli najdroższy zasób w spółce
Proces kredytowy w bankowości korporacyjnej dla spółki, na kwotę 10 - 40 mln zł trwa standardowo 2 - 4 miesiące. Jeśli wnioskujesz o finansowanie do kilku banków po kolei, mnożą się dokumenty, spotkania, dodatkowe zapytania analityków, którzy nie znają Twojej branży.
Policz:
I to przy założeniu, że ten czas w ogóle masz. Zwykle nie masz.
Chcesz uniknąć kolejnej odmowy kredytu obrotowego?Oddzwaniamy nawet w ciągu 30 minut. Rozmowa jest bezpłatna.
Zostaw numerKoszt 4: scoring, który tnie Ci następne szanse
Każde zapytanie kredytowe Twojej spółki zostaje w bazach BIK i BIG InfoMonitor. Cztery, pięć zapytań w krótkim czasie sygnalizują kolejnemu bankowi dokładnie to, czego sygnalizować nie chcesz: że firma szuka pieniędzy nerwowo.
Twoja sytuacja za pół roku może być lepsza - domkniesz kontrakt, urośnie obrót, spadnie zadłużenie, a Twój scoring będzie gorszy. Następny bank, do którego trafisz z lepszym bilansem, dostanie do oceny firmę z wieloma wpisami w BIK o nieudanym wnioskowaniu o kredytowanie.
To koszt, który spada na Ciebie nie dziś, tylko za dwanaście miesięcy. Dlatego najczęściej nikt go nie wlicza.
Koszt 5: okno czasowe, które się zamyka
Sezon w produkcji nie wraca. Termin podpisania kontraktu mija. Nieruchomość, którą oglądałeś, kupuje konkurencja. Cena surowca rośnie o kilka procent. Maszyna, która miała przyjść za trzy miesiące, przyjdzie za co najmniej pół roku.
To są koszty „niewykorzystanych szans". Nie odzyskasz ich, biorąc kredyt pół roku później - bo wtedy potrzebujesz go już na coś innego. Twoje pierwotne uzasadnienie biznesowe się tymczasem zdezaktualizowało.
W naszej praktyce widzimy to regularnie: spółka przychodzi z drugą lub trzecią potrzebą, a pierwsza okazja, która sześć miesięcy wcześniej miała sens, już dawno odpłynęła.
Koszt 6: pozycja negocjacyjna, która się kruszy
To koszt najmniej widoczny i najdłużej oddziałujący na Twoją działalność. Dostawcy zauważają, że płacisz później. Skracają terminy, ograniczają kredyt kupiecki, żądają przedpłat. Część rynku zaczyna Cię traktować inaczej.
Kontrahenci, którzy widzą wahania na rachunku, wycofują się z większych zleceń. Bank, do którego trafisz za dwanaście miesięcy, analizuje wyciągi i widzi wzór, którego nie da się ukryć.
Spółka, która raz przegrała grę o płynność, odbudowuje wiarygodność na rynku przez kilkanaście miesięcy. A bywa, że nie odbudowuje wcale.


Co z tym zrobić? Jak bezpiecznie korzystać z finansowania zewnętrznego?
Zanim złożysz wniosek o kredyt dla firm, poddaj finanse swojej firmy audytowi wykonanemu przez specjalistów. Pozwoli to na wybór banku, który ma w swoich procedurach miejsce na Twoją branżę i Twoją skalę. Struktura wniosku ułożona pod sposób, w jaki bankowość korporacyjna ocenia ryzyko, nie pod to, co napisałeś w biznesplanie trzy lata temu, zwiększy szanse na uzyskanie finansowania od razu.
Większość kosztów związanych z odmową kredytu obrotowego nie bierze się z tego, że „banki są złe". Wynika z dwóch rzeczy:
W Firmowych Finansach pracujemy m.in. ze spółkami z segmentu finansowania 10 - 40 mln zł właśnie dlatego, że to jest pole, na którym najwięcej kosztuje brak przygotowania - i najwięcej można odzyskać, jeśli się je dobrze rozegra.
Jeśli jesteś po odmowie kredytu obrotowego albo widzisz, że ten scenariusz może być dla Ciebie realny, umów audyt kredytowo-inwestycyjny. To jest dokładnie to miejsce, w którym przestajesz tracić i zaczynasz liczyć inaczej.
Jak Firmowe Finanse mogą pomóc w uzyskaniu kredytu dla firm?
Firmowe Finanse to pośrednik kredytowy wpisany do rejestru KNF pod numerem RPK043541. Chcesz sprawdzić, który bank weźmie Twoją firmę? Zostaw numer, oddzwaniamy nawet w ciągu 30 minut. Rozmowa jest bezpłatna.
Po odmowie kredytu obrotowego? Sprawdźmy, który bank pasuje do firmy
Napisz, ile potrzebujesz na obrót i co usłyszałeś w banku. Analityk sprawdzi, gdzie leży problem i który bank ma w procedurach miejsce na Twoją branżę.
- Oddzwaniamy nawet w ciągu 30 minut
- Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje
- Numer w rejestrze KNF: RPK043541
22 487 55 12
Zostaw kontakt, oddzwonimy
Kilka słów o potrzebie wystarczy, resztę omówimy w rozmowie.