Ile naprawdę kosztuje cię odmowa kredytu obrotowego. Pełen rachunek, którego nie zobaczysz w banku

Ile naprawdę kosztuje cię odmowa kredytu obrotowego

Odmowa kredytu obrotowego to nie tylko stracona szansa na finansowanie, ale realne koszty dla Twojej działalności. Bank wydaje decyzję negatywną, ale nie pokazuje ceny odmowy.  Im wyższa wnioskowana kwota kredytu płynnościowego, tym większe koszty poniesie firma. Zaraz rozłożymy je na sześć pozycji.

Koszt 1: zlecenie, w które nie wszedłeś

To pozycja, którą zarząd czy właściciel firmy liczy najszybciej i którą bank ignoruje w całości. Masz w ręku zamówienie np. na 2 mln zł. Marża branżowa brutto wynosi:

  • w produkcji – 12 – 18%,
  • w handlu – 6 – 10%,
  • w specjalistycznym automotive potrafi sięgnąć 20%.

Bez zatowarowania nie podpisujesz kontraktu. Bez kontraktu – nie masz 240–360 tysięcy zł marży, którą miałeś w zasięgu.

Bank widzi kredyt obrotowy dla firm jako produkt z oprocentowaniem, z odpowiednio dobranym ryzykiem i szansą na zysk. Ty widzisz natomiast okno czasowe między ofertą a podpisem. Te dwie perspektywy mijają się o miesiące – i to są miesiące, w których marża pracuje albo nie pracuje, a Ty tracisz.

Koszt 2: pieniądze, które musisz pozyskać z innego źródła

Być może nie możesz sobie pozwolić na rezygnację z kontraktu czy zamówienia. Po odmowie udzielenia kredytu obrotowego musisz szukać innego źródła finansowania. Jeśli czas nagli, sięgasz po to, co jest pod ręką – i tu zaczyna się druga warstwa kosztów. Teoretycznie możesz skorzystać z takich rozwiązań jak:

  • Faktoring potrafi działać szybko, ale realny koszt finansowania bywa wyraźnie wyższy niż dobrze ustawiony limit obrotowy.
  • Pożyczka od wspólnika oznacza PCC 0,5% (w spółkach osobowych), ryzyko zakwestionowania rynkowości odsetek przez US i obowiązki dokumentacyjne (ceny transferowe).
  • Kredyt hipoteczny pod prywatne mieszkanie właściciela – mieszanie majątku osobistego z firmowym, którego później nie da się rozpleść w razie problemu.
  • Leasing zwrotny – tracisz własność aktywa, zyskujesz gotówkę pomniejszoną o marżę leasingodawcy.

Realna różnica: dobrze poprowadzony kredyt obrotowy dla spółki z o.o. ze stawką WIBOR + marża 2–4 punkty procentowe vs. finansowanie zastępcze na poziomie 12–18% rocznie kosztu efektywnego. Na 2 mln zł rocznie to różnica rzędu 150–200 tysięcy zł.

Koszt 3: Twój czas, czyli najdroższy zasób w spółce

Proces kredytowy w bankowości korporacyjnej dla spółki, na kwotę 10 – 40 mln zł trwa standardowo 2 – 4 miesiące. Jeśli wnioskujesz o finansowanie do kilku banków po kolei, mnożą się dokumenty, spotkania, dodatkowe zapytania analityków, którzy nie znają Twojej branży.

Policz:

  • 150 – 250 godzin czasu prezesa i CFO rozłożonych na sześć miesięcy.
  • Stawka godzinowa właściciela spółki w tym segmencie – realnie 600 – 1500 zł godzina, jeśli ten czas spędziłby na sprzedaży, negocjacjach z kluczowym klientem, rozwoju.
  • To jest 100 – 250 tysięcy zł kosztu alternatywnego, którego nikt nie zaksięguje, ale który spółka realnie traci.

I to przy założeniu, że ten czas w ogóle masz. Zwykle nie masz.

Koszt 4: scoring, który tnie Ci następne szanse

Każde zapytanie kredytowe Twojej spółki zostaje w bazach BIK i BIG InfoMonitor. Cztery, pięć zapytań w krótkim czasie sygnalizują kolejnemu bankowi dokładnie to, czego sygnalizować nie chcesz: że firma szuka pieniędzy nerwowo.

Twoja sytuacja za pół roku może być lepsza – domkniesz kontrakt, urośnie obrót, spadnie zadłużenie, a Twój scoring będzie gorszy. Następny bank, do którego trafisz z lepszym bilansem, dostanie do oceny firmę z wieloma wpisami w BIK o nieudanym wnioskowaniu o kredytowanie.

To koszt, który spada na Ciebie nie dziś, tylko za dwanaście miesięcy. Dlatego najczęściej nikt go nie wlicza.

Koszt 5: okno czasowe, które się zamyka

Sezon w produkcji nie wraca. Termin podpisania kontraktu mija. Nieruchomość, którą oglądałeś, kupuje konkurencja. Cena surowca rośnie o kilka procent. Maszyna, która miała przyjść za trzy miesiące, przyjdzie za co najmniej pół roku.

To są koszty „niewykorzystanych szans”. Nie odzyskasz ich, biorąc kredyt pół roku później – bo wtedy potrzebujesz go już na coś innego. Twoje pierwotne uzasadnienie biznesowe się tymczasem zdezaktualizowało.

W naszej praktyce widzimy to regularnie: spółka przychodzi z drugą lub trzecią potrzebą, a pierwsza okazja, która sześć miesięcy wcześniej miała sens, już dawno odpłynęła.

Koszt 6: pozycja negocjacyjna, która się kruszy

To koszt najmniej widoczny i najdłużej oddziałujący na Twoją działalność. Dostawcy zauważają, że płacisz później. Skracają terminy, ograniczają kredyt kupiecki, żądają przedpłat. Część rynku zaczyna Cię traktować inaczej.

Kontrahenci, którzy widzą wahania na rachunku, wycofują się z większych zleceń. Bank, do którego trafisz za dwanaście miesięcy, analizuje wyciągi i widzi wzór, którego nie da się ukryć.

Spółka, która raz przegrała grę o płynność, odbudowuje wiarygodność na rynku przez kilkanaście miesięcy. A bywa, że nie odbudowuje wcale.


Ile naprawdę kosztuje cię odmowa kredytu obrotowego - 6 kroków

Co z tym zrobić? Jak bezpiecznie korzystać z finansowania zewnętrznego?

Zanim złożysz wniosek o kredyt dla firm, poddaj finanse swojej firmy audytowi wykonanemu przez specjalistów. Pozwoli to na wybór banku, który ma w swoich procedurach miejsce na Twoją branżę i Twoją skalę. Struktura wniosku ułożona pod sposób, w jaki bankowość korporacyjna ocenia ryzyko, nie pod to, co napisałeś w biznesplanie trzy lata temu, zwiększy szanse na uzyskanie finansowania od razu.

Większość kosztów związanych z odmową kredytu obrotowego nie bierze się z tego, że „banki są złe”. Wynika z dwóch rzeczy:

  • firma idzie na pierwsze podejście do banku, którego polityka kredytowa po prostu nie pasuje do jej profilu działalności,
  • składa wniosek, który nie odpowiada na faktyczne pytania analityka korporacyjnego.

W Firmowych Finansach pracujemy m.in. ze spółkami z segmentu finansowania 10 – 40 mln zł właśnie dlatego, że to jest pole, na którym najwięcej kosztuje brak przygotowania – i najwięcej można odzyskać, jeśli się je dobrze rozegra.

Jeśli jesteś po odmowie kredytu obrotowego albo widzisz, że ten scenariusz może być dla Ciebie realny, umów audyt kredytowo-inwestycyjny. To jest dokładnie to miejsce, w którym przestajesz tracić i zaczynasz liczyć inaczej.

Jak Firmowe Finanse mogą pomóc w uzyskaniu kredytu dla firm?


Firmowe Finanse to zespół doświadczonych ekspertów, którzy oferują kompleksowe wsparcie w procesie ubiegania się o kredyt. Dzięki profesjonalnemu doradztwu przedsiębiorcy mogą liczyć na indywidualne podejście i pomoc na każdym etapie procesu kredytowego.

Specjaliści pomogą w przygotowaniu kompletnej dokumentacji kredytowej, w tym biznesplanów, prognoz finansowych oraz wszelkich innych niezbędnych dokumentów, które mogą zwiększyć szanse na uzyskanie kredytu. Dodatkowo doradcy z Firmowe Finanse służą wsparciem w negocjacjach z bankiem, pomagając w uzyskaniu najlepszych możliwych warunków kredytowych. Dzięki wiedzy o rynku finansowym i doświadczeniu w pracy z bankami klienci zyskują pewność, że ich wniosek będzie rzetelnie oceniany i ma większe szanse na pozytywne rozpatrzenie.

Skuteczność Firmowych Finansów w pomocy w uzyskaniu kredytu jest potwierdzona wysokim procentem pozytywnie rozpatrzonych wniosków, co daje klientom pewność, że trafili w ręce profesjonalistów. Doradcy działają na rzecz klientów, dbając o każdy detal, aby cała procedura przebiegła sprawnie i bez zbędnych trudności.

Z Firmowymi Finansami uzyskasz nie tylko pomoc w uzyskaniu kredytu, ale także pełne wsparcie w zarządzaniu finansami firmy. Specjaliści są gotowi, by dostarczyć Ci rozwiązania skrojone na miarę Twoich potrzeb.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o odmowę kredytu obrotowego

Tak, ale dla spółki działa to inaczej niż dla osoby fizycznej. Zapytania i historia kredytowa podmiotu gospodarczego trafiają do baz przedsiębiorców – BIK Przedsiębiorca i BIG InfoMonitor i kolejny bank je widzi. Sama odmowa nie jest „wyrokiem”, ale seria zapytań w krótkim czasie układa się we wzór: firma nerwowo szuka pieniędzy.

Standardowo 2 – 4 miesiące w bankowości korporacyjnej – dokumenty, spotkania, audyt, dodatkowe zapytania analityków. Jeśli wnioskujesz do kilku banków po kolei, ten czas się powiększa, a razem z nim koszt alternatywny Twojego czasu i czasu CFO. To zwykle 150–250 godzin rozłożonych na pół roku, które mogłyby pracować na sprzedaży i negocjacjach.

Zanim złożysz kolejny wniosek, zleć audyt kredytowo-inwestycyjny: sprawdzi on, gdzie naprawdę leży problem i który bank ma w procedurach miejsce na twoją branżę i skalę. Wniosek ułożony pod sposób, w jaki bankowość korporacyjna ocenia ryzyko, zwiększa szansę na finansowanie za pierwszym razem – i powstrzymuje narastanie kosztów, które opisaliśmy w tym tekście.

Podobne wpisy