Spis treści
Prawie każda firma handlowa i usługowa korzysta z kredytu kupieckiego, tylko rzadko go tak nazywa. Mówi się „mam 30 dni na fakturę" albo „daliśmy klientowi termin". W obu przypadkach chodzi o to samo. I w obu przypadkach ktoś za to płaci, choć na fakturze nie widać żadnej pozycji z odsetkami.
W skrócie
- Kredyt kupiecki to odroczony termin płatności udzielany przez dostawcę towaru lub usługi. Nie jest produktem bankowym i nie wymaga umowy kredytowej.
- Nie jest darmowy. Jeśli dostawca oferuje skonto, ceną odroczenia jest utracony rabat: skonto 2 procent za zapłatę 20 dni wcześniej odpowiada około 37 procentom w skali roku.
- Gdy skonta nie ma, dostawca zwykle wlicza opóźnienie w cenę dostawy, o czym odbiorca nie jest informowany.
- Maksymalny termin płatności między przedsiębiorcami wynosi co do zasady 60 dni, a gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny inny niż publiczny podmiot leczniczy, 30 dni.
- Przy opóźnieniu wierzycielowi przysługują bez wezwania odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych, od 1 lipca do 31 grudnia 2026 roku w wysokości 13,75 procent w skali roku, oraz ryczałtowa rekompensata w wysokości równowartości 40, 70 albo 100 euro.
- Zobowiązania polskich przedsiębiorstw z tytułu kredytów handlowych stanowią często około 40 procent wszystkich kapitałów w firmie.
Autor: Karol Łukaszuk, analityk kredytowy. Aktualizacja: 16 października 2026 r. Stan prawny i dane na ten dzień. Artykuł opiera się na polskiej literaturze przedmiotu, badaniach empirycznych i aktualnych aktach prawnych. Pełny wykaz źródeł znajduje się na końcu tekstu.


Czym jest kredyt kupiecki
Kredyt kupiecki to odroczony termin płatności, który dostawca daje odbiorcy. Towar albo usługa trafiają do klienta od razu, a pieniądze wracają po 14, 30, 60 albo 90 dniach. Nie bierze w tym udziału żaden bank. Finansuje sam dostawca, z własnych środków obrotowych, i robi to bez naliczania odsetek.
W literaturze przedmiotu funkcjonuje wymiennie jako kredyt handlowy, kredyt towarowy albo kredyt od dostawcy, a definiuje się go jako formę krótkoterminowego pozabankowego finansowania przedsiębiorstwa [1]. To jedno z najstarszych źródeł finansowania w ogóle: wskazuje się, że stosowano je już w starożytności [2].
W księgowości nie występuje jako zobowiązanie kredytowe, tylko jako zwykłe zobowiązanie wobec dostawcy. Nie widać go w BIK i nie wpływa bezpośrednio na zdolność kredytową, choć pośrednio wpływa bardzo mocno, o czym za chwilę.
Skala zjawiska w Polsce
Warto zdać sobie sprawę, o jakich pieniądzach mowa. Zobowiązania polskich przedsiębiorstw z tytułu kredytów handlowych stanowią często około 40 procent wszystkich kapitałów w firmie [3]. To nie jest marginalny dodatek do finansowania, to jego znacząca część.
Badanie 61 przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego pokazało, że wszystkie bez wyjątku korzystały z kredytu kupieckiego, i to jednocześnie jako biorcy i jako dawcy [4]. Dominowały terminy od 15 do 28 dni. W sektorze MŚP odroczony termin płatności bywa wręcz głównym źródłem finansowania majątku obrotowego [5].
Druga strona medalu to zatory płatnicze. Jak podaje BIG InfoMonitor, na koniec listopada 2025 roku łączna kwota zaległości przedsiębiorstw opóźnionych o co najmniej 30 dni sięgnęła 46,2 mld zł, a średnie zadłużenie niesolidnego przedsiębiorcy wyniosło 152 tys. zł wobec 134,2 tys. zł rok wcześniej [6]. Najnowsze dane BIG InfoMonitor są jeszcze wyższe: na koniec czerwca 2026 roku łączne zaległości firm osiągnęły rekordowe 47 mld zł, a zaległości samego przetwórstwa przemysłowego na koniec lipca 2026 roku wyniosły prawie 8,9 mld zł, o 17,7 procent więcej niż rok wcześniej [24].
Dlaczego firmy udzielają kredytu kupieckiego
Odpowiedź brzmi mniej szlachetnie, niż mogłoby się wydawać. W badaniach polskiego rynku najczęstszą przyczyną udzielania kredytu handlowego okazały się oczekiwania odbiorców, wskazane w 37 procentach przypadków. Dalej wzrost sprzedaży (28 procent) i zwyczaje panujące w branży (22 procent). Sezonowość i chęć upłynnienia zapasów to po 4 procent [7].
Innymi słowy: w większości przypadków dostawca nie tyle wybiera udzielenie kredytu, ile zostaje do tego zmuszony przez rynek. Potwierdza to struktura przyczyn zatorów płatniczych, gdzie na czele stoi przyzwyczajenie odbiorców do kredytowania się u dostawców (28 procent) oraz wymuszanie kredytu przez dużego odbiorcę (25 procent) [8].
Teoria ekonomiczna wskazuje jednak także racjonalne motywy. W literaturze porządkuje się je w pięć grup: asymetria informacji, efektywność wynikająca z oddzielenia wymiany dóbr od wymiany gotówki, finansowanie, inwestowanie w relację oraz marketing i konkurencyjność [9]. Do tego dochodzi argument, który tłumaczy, dlaczego kredyt kupiecki bywa dostępny tam, gdzie bank odmawia: dostawca potrafi ocenić ryzyko kredytowe nabywcy szybciej i trafniej niż wyspecjalizowana instytucja finansowa, bo zna jego branżę i historię zamówień [10]. Dla firm o utrudnionym dostępie do rynków finansowych bywa on wręcz opisywany jako źródło „ostatniej instancji" [11].
Ile naprawdę kosztuje kredyt kupiecki
Tu jest sedno, które w większości opracowań ginie. Kredyt kupiecki nazywa się darmowym, bo nie ma odsetek. Cena jednak istnieje, tylko siedzi gdzie indziej: w skoncie, czyli rabacie za wcześniejszą zapłatę.
W literaturze finansów przedsiębiorstw dzieli się go wprost na dwie części: bezpłatną, obejmującą okres, w którym można jeszcze uzyskać rabat, oraz płatną, czyli tę wykraczającą poza okres skonta, której kosztem jest utracony upust [12]. Koszt tej drugiej części da się policzyć.
Wzór na roczny koszt procentowy kredytu handlowego (w literaturze nazwy kredyt handlowy i kredyt kupiecki stosuje się zamiennie) [13]
koszt = [ procent opustu / (100 minus procent opustu) ] razy [ 365 / (okres kredytowania minus okres opustu) ] razy 100 procent
Przykład z literatury: skonto 1,5 procent przy zapłacie w 14 dni, pełna kwota w 40 dni. Koszt rezygnacji ze skonta to około 21,3 procent w skali roku [13].
Poniżej ta sama metoda zastosowana do wariantów najczęściej spotykanych w praktyce handlowej.
| Skonto | Zapłata wcześniej o | Koszt w skali roku |
|---|---|---|
| 1,5 procent | 26 dni | 21,3 procent |
| 1 procent | 14 dni | 26,3 procent |
| 2 procent | 20 dni | 37,2 procent |
| 3 procent | 20 dni | 56,4 procent |


To są liczby, przy których niejeden kredyt bankowy wygląda tanio. Wniosek praktyczny jest taki: jeśli dostawca oferuje realne skonto, a firma ma dostęp do finansowania obrotowego, często opłaca się wziąć limit w banku, płacić dostawcom od ręki i zgarniać rabat. Do tego celu najlepiej nadaje się kredyt rewolwingowy: odnawialny limit na osobnym rachunku, z którego płacisz dostawcy przed terminem, a wpływy od klientów spłacają go na bieżąco. Różnica między kosztem limitu a wartością skonta zostaje w firmie.
Chcesz policzyć, czy kredyt wyjdzie taniej niż utracone skonto?Oddzwaniamy nawet w ciągu 30 minut. Rozmowa jest bezpłatna.
Zostaw numerUkryty koszt, o którym nikt nie mówi
Załóżmy teraz, że dostawca w ogóle nie proponuje skonta. Skoro nie ma z czego rezygnować, kredyt kupiecki jest darmowy, prawda?
Niekoniecznie. Kiedy dostawca nie składa propozycji wcześniejszej zapłaty, odbiorca nie zna ani wartości skonta, ani okresu upustu, więc nie ma czym policzyć kosztu i automatycznie zakłada, że dostał finansowanie za darmo. Tymczasem dostawca, wiedząc z góry, że pieniądze wrócą do niego z opóźnieniem, zwykle uwzględnia to w cenie dostawy, o czym odbiorcy nikt nie informuje [14]. Jak ujmuje to J. Grzywacz, „darmowy kredyt" jest nader często jedynie pustym hasłem [14].
Najdroższe finansowanie w polskich firmach nie ma umowy, nie ma odsetek i nie widać go w BIK. To faktura z terminem 30 dni.
Praktyczny wniosek dla kupującego jest prosty i rzadko wyciągany: zanim uznasz odroczenie za korzyść, zapytaj dostawcę wprost, ile kosztuje ten sam towar przy zapłacie z góry. Różnica w cenie jest realnym oprocentowaniem Twojego kredytu kupieckiego. Bywa, że nie ma jej wcale. Bywa też, że jest większa niż marża kredytu obrotowego.
Warto dodać, że w polskich warunkach skonto stosuje się stosunkowo rzadko, co utrwaliło przekonanie o bezkosztowym charakterze tej formy finansowania [15].
Ile dni może wynosić termin płatności
Termin płatności nie jest w Polsce dowolny. Reguluje go ustawa z 8 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych [16], wdrażająca dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE [17].
- Do 60 dni w transakcjach między przedsiębiorcami. Dłuższy termin jest dopuszczalny wyjątkowo, jeśli strony wyraźnie go ustaliły i nie jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela.
- Do 30 dni, gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny inny niż publiczny podmiot leczniczy.
- Sztywne 60 dni w transakcjach asymetrycznych, czyli takich, w których dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem firma z sektora MŚP. Tu wydłużenie umowne jest nieskuteczne.
Jeśli w umowie nie ma żadnego terminu, obowiązuje 30 dni liczonych od dnia spełnienia świadczenia i doręczenia faktury.
Warto śledzić prace unijne. We wrześniu 2023 roku Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia, które ma zastąpić dyrektywę i wprowadzić jednolity maksymalny termin zapłaty na poziomie 30 dni [18]. Na wrzesień 2026 roku procedura legislacyjna wciąż trwa, więc jest to projekt, a nie prawo obowiązujące.
Co Ci przysługuje, gdy kontrahent nie zapłaci
Ta część zwykle zaskakuje przedsiębiorców najbardziej, bo uprawnienia działają z mocy ustawy i nie trzeba ich zapisywać w umowie ani wzywać dłużnika.
Odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych
Stawkę wylicza się jako stopę referencyjną NBP powiększoną o 10 punktów procentowych, a dla publicznych podmiotów leczniczych o 8 punktów. Od 1 lipca do 31 grudnia 2026 roku wynosi ona 13,75 procent w skali roku, a wobec publicznego podmiotu leczniczego 11,75 procent [19].
Dla faktury na 20 000 zł i miesiąca opóźnienia daje to około 226 zł samych odsetek. Naliczają się bez wezwania, od dnia następnego po terminie.
Ryczałtowa rekompensata za koszty odzyskiwania należności
Niezależnie od odsetek przysługuje Ci rekompensata, również bez wezwania, w wysokości równowartości [20]:
- 40 euro, gdy wartość świadczenia nie przekracza 5 000 zł
- 70 euro, gdy jest wyższa niż 5 000 zł i niższa niż 50 000 zł
- 100 euro, gdy wynosi 50 000 zł lub więcej
Kwotę przelicza się po średnim kursie NBP z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc wymagalności. Rekompensata należy się od każdej nieopłaconej w terminie faktury osobno, a jeśli realne koszty odzyskiwania były wyższe, można dochodzić różnicy.
Jak firmy zabezpieczają kredyt kupiecki
Każdy dostawca ustala dla odbiorcy limit kupiecki, czyli maksymalną kwotę, do której godzi się czekać na zapłatę. Jak go zabezpiecza? Tu badania empiryczne mówią więcej niż poradniki. W przywoływanej próbie 61 firm przemysłowych aż 44,3 procent podmiotów nie było poddawanych żadnym uciążliwym procedurom przy udzielaniu kredytu kupieckiego. Relacje opierały się na zaufaniu wypracowanym przez lata współpracy [21].
Pozostali stosowali zabezpieczenia w następującej kolejności: konieczność dostarczenia dokumentów, takich jak wypis z KRS oraz zaświadczenia z urzędu skarbowego i ZUS (39,3 procent), audyt i kontrola ze strony kontrahenta (34,4 procent), obowiązek przestrzegania norm dyktowanych przez dostawcę (34,4 procent), udzielanie informacji o kondycji finansowej (29,5 procent), weksel in blanco (18 procent), zgoda na faktoring (14,8 procent) i ubezpieczenie zobowiązań (9,8 procent) [21].
Ciekawa jest reakcja odbiorców na dwa ostatnie instrumenty. Weksel in blanco i zgoda na faktoring budzą na tyle duży opór, że część przedsiębiorców woli zrezygnować ze współpracy i poszukać innego dostawcy, niż je zaakceptować [22]. To praktyczna wskazówka dla obu stron negocjacji.
Do tego dochodzi zasada, o której łatwo zapomnieć: ustalając terminy płatności dla swoich odbiorców, trzeba uwzględnić terminy, w jakich sama firma musi zapłacić własnym dostawcom [23]. Kredyt kupiecki udzielony bez tej kalkulacji przenosi cudzy problem z płynnością na Twoją firmę.
Kredyt kupiecki a kredyt obrotowy i faktoring
Trzy różne rozwiązania tego samego problemu, czyli luki między wydatkiem a wpływem.
Kredyt kupiecki
- Kto finansuje: dostawca
- Formalności: żadne, wystarczy faktura
- Koszt: utracone skonto albo ukryty narzut w cenie
- Ograniczenie: limit ustala dostawca i może go cofnąć
Kredyt obrotowy
- Kto finansuje: bank
- Formalności: dokumenty finansowe, ocena zdolności
- Koszt: odsetki i prowizja, zwykle znacznie niżej niż utracone skonto
- Ograniczenie: potrzebny staż i czysta sytuacja w ZUS oraz US
Faktoring
- Kto finansuje: faktor, w zamian za wierzytelność
- Formalności: średnie, liczy się jakość odbiorców
- Koszt: prowizja od wartości faktury
- Ograniczenie: działa tylko przy sprzedaży z odroczonym terminem
W praktyce te rozwiązania się uzupełniają. Firma bierze towar z odroczeniem u dostawcy, a lukę na wynagrodzenia i koszty stałe domyka kredytem obrotowym albo odnawialnym limitem na osobnym rachunku, dzięki któremu widzi finansowanie obrotu oddzielnie od reszty firmy.
Kiedy kredyt kupiecki przestaje wystarczać
Odroczenie od dostawcy ma jedną wadę, o której przypomina sobie zwykle w najgorszym momencie: nie należy do Ciebie. Dostawca może skrócić termin, obciąć limit albo zażądać przedpłaty, i zrobi to dokładnie wtedy, gdy Twoja firma zacznie wyglądać na ryzykowną. Czyli w sezonie, przy większym zamówieniu, w środku rozliczeń.
Typowe sygnały, że sam kredyt kupiecki już nie domyka finansów:
- płacisz jednym dostawcom z pieniędzy od drugich, a kalendarz płatności układasz co tydzień od nowa
- rezygnujesz ze skonta, choć rachunek pokazuje, że rabat byłby wart więcej niż koszt limitu w banku
- odpuszczasz większe zamówienie albo sezon, bo dostawca nie podniesie limitu
- wpływy od odbiorców przychodzą później niż terminy Twoich zobowiązań, i różnica się powiększa
W każdej z tych sytuacji rozwiązaniem jest własne finansowanie obrotowe, niezależne od decyzji dostawcy. Sprawdzamy, która ścieżka jest realna dla Twojej firmy dziś, także wtedy, gdy sprzedajesz online i rozliczasz się przez bramkę płatniczą, o czym więcej na stronie finansowania dla e-commerce.
Wolisz porozmawiać od razu? Zadzwoń: 22 487 55 12
Najczęstsze pytania
Czy kredyt kupiecki to produkt bankowy?
Nie. To odroczony termin płatności udzielany przez dostawcę towaru lub usługi. Bank nie bierze w tym udziału, nie ma umowy kredytowej ani wniosku. W literaturze definiuje się go jako formę krótkoterminowego pozabankowego finansowania przedsiębiorstwa.
Czy kredyt kupiecki jest naprawdę darmowy?
Nie w takim stopniu, jak się powszechnie przyjmuje. Jeśli dostawca oferuje skonto, ceną odroczenia jest utracony rabat, co przy skoncie 2 procent za zapłatę 20 dni wcześniej odpowiada mniej więcej 37 procentom w skali roku. Jeśli skonta nie ma, dostawca zwykle uwzględnia opóźnienie w samej cenie dostawy, o czym odbiorca nie jest informowany.
Jak policzyć koszt kredytu kupieckiego?
Wzorem: procent opustu podzielony przez 100 minus procent opustu, razy 365 podzielone przez liczbę dni różnicy między terminem płatności a okresem skonta, razy 100 procent. Dla skonta 1,5 procent przy zapłacie w 14 dni i terminie 40 dni koszt wynosi około 21,3 procent w skali roku.
Czy kredyt kupiecki widać w BIK?
Nie, bo to nie jest zobowiązanie kredytowe. Pośrednio jednak wpływa na ocenę firmy: opóźnienia wobec dostawców trafiają do rejestrów dłużników, a struktura zobowiązań handlowych jest widoczna w bilansie, który bank analizuje przy wniosku kredytowym.
Jaki jest maksymalny termin płatności między firmami?
Co do zasady 60 dni. Dłuższy termin jest dopuszczalny wyjątkowo, jeśli strony wyraźnie go ustaliły i nie jest rażąco nieuczciwy wobec wierzyciela. W transakcjach asymetrycznych, gdzie dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem firma z sektora MŚP, 60 dni jest granicą sztywną. Gdy dłużnikiem jest podmiot publiczny inny niż publiczny podmiot leczniczy, termin wynosi 30 dni.
Ile wynoszą odsetki, gdy kontrahent nie zapłaci w terminie?
Od 1 lipca do 31 grudnia 2026 roku odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych wynoszą 13,75 procent w skali roku, a wobec publicznego podmiotu leczniczego 11,75 procent. Stawkę ustala się jako stopę referencyjną NBP powiększoną o 10 punktów procentowych, odpowiednio o 8 punktów. Odsetki naliczają się bez wezwania dłużnika.
Czym różni się kredyt kupiecki od faktoringu?
Kredyt kupiecki bierzesz jako kupujący: dostawca czeka na Twoje pieniądze. Faktoring stosujesz jako sprzedający: firma faktoringowa wypłaca Ci środki z faktury, zanim zapłaci Twój odbiorca. To dwie strony tego samego problemu, czyli luki między wydatkiem a wpływem.
Co zrobić, gdy dostawca obniża mi limit kupiecki?
Najpierw ustal przyczynę, bo zwykle jest nią opóźnienie w płatnościach albo zmiana oceny ryzyka po stronie dostawcy. Równolegle warto uniezależnić się od jego decyzji i zapewnić firmie własne finansowanie obrotowe, którego nikt nie cofnie w środku sezonu.
Przypisy i bibliografia
- D. Nowak, Rola i znaczenie kredytu kupieckiego, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego nr 802, „Finanse, Rynki Finansowe, Ubezpieczenia" nr 65, Szczecin 2014, s. 816, za: T. Łuczka, Kapitał obcy w małym i średnim przedsiębiorstwie, PWE, Warszawa-Poznań 2001, s. 132.
- D. Nowak, dz. cyt., s. 816, przyp. 1, za: N.S. Cheng, R. Pike, The Trade Credit Decision: Evidence of UK Firms, „Managerial and Decision Economics" 2003, vol. 24, nr 6/7, s. 419.
- J. Grzywacz, Kredyt kupiecki a płynność finansowa przedsiębiorstwa, „Nauki Ekonomiczne" t. XXXVII, Akademia Mazowiecka w Płocku, Płock 2023, s. 43, DOI: 10.19251/ne/2023.37(3).
- D. Nowak, dz. cyt., s. 821-822 (badanie ankietowe na próbie 61 przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego, druga połowa 2013 r.).
- K. Janus, Kredyt kupiecki, czyli handlowy, wspiera sprzedaż i wpływa na płynność finansową, „MŚP Biznes" 5(9)/2019, s. 14.
- Raport BIG InfoMonitor, dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK, stan na koniec listopada 2025 r., publikacja 2 stycznia 2026 r.
- J. Grzywacz, dz. cyt., s. 44, rys. 4 (na podstawie: Grzywacz, Jagodzińska-Komar 2019, dane GUS).
- Tamże, s. 45, rys. 5.
- D. Nowak, dz. cyt., s. 819, za: N.S. Cheng, R. Pike, dz. cyt., s. 420.
- Tamże, s. 817, za: M.A. Petersen, R.G. Rajan, Trade Credit: Theories and Evidence, „The Review of Financial Studies" 1997, vol. 10, nr 3, s. 662, oraz M. Burkart, T. Ellingsen, In-Kind Finance: A Theory of Trade Credit, „American Economic Review" 2004, vol. 94, nr 3, s. 569.
- Tamże, s. 817, za: R. Fisman, I. Love, Trade Credit, Financial Intermediary Development, and Industry Growth, „Journal of Finance" 2003, vol. 58, nr 1, s. 354.
- J. Grzywacz, dz. cyt., s. 48.
- Tamże, s. 48 (wzór na koszt procentowy kredytu handlowego wraz z przykładem obliczeniowym). Pozostałe warianty stanowią wyliczenia własne przeprowadzone tym samym wzorem, przy bazie 365 dni.
- Tamże, s. 48-49.
- D. Nowak, dz. cyt., s. 826.
- Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1790), art. 5-8a.
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, Dz.Urz. UE L 48 z 23.02.2011, s. 1.
- Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, COM(2023) 533, procedura 2023/0323(COD). Stan procedury na wrzesień 2026 r.: w toku.
- Obwieszczenie w sprawie wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, M.P. 2026 poz. 642; podstawa: art. 11c ustawy powołanej w przypisie 16.
- Art. 10 ust. 1 ustawy powołanej w przypisie 16.
- D. Nowak, dz. cyt., s. 825, tab. 3.
- Tamże, s. 826.
- K. Janus, dz. cyt., s. 14.
- BIG InfoMonitor, komunikaty prasowe: Kto pierwszy po pieniądze? Przedsiębiorcy z rekordowymi zaległościami, 18 września 2026 r., oraz Fabryki pracują, ich zaległości też, 24 września 2026 r. (dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK).
Bibliografia
Literatura przedmiotu: Grzywacz J., Kredyt kupiecki a płynność finansowa przedsiębiorstwa, „Nauki Ekonomiczne" t. XXXVII, Płock 2023, s. 35-54. Janus K., Kredyt kupiecki, czyli handlowy, wspiera sprzedaż i wpływa na płynność finansową, „MŚP Biznes" 5(9)/2019, s. 13-14. Nowak D., Rola i znaczenie kredytu kupieckiego, ZN US nr 802, Szczecin 2014, s. 815-827. Sierpińska M., Wędzki D., Zarządzanie płynnością finansową w przedsiębiorstwie, PWN, Warszawa 2019. Sierpińska M., Sierpińska-Sawicz A., Kowalik M., Zubek M., Kredyt kupiecki. Ryzyko i sposoby jego ograniczania, Poltext, Warszawa 2021.
Artykuły zagraniczne: Burkart M., Ellingsen T. (2004), In-Kind Finance: A Theory of Trade Credit, AER 94(3). Cheng N.S., Pike R. (2003), The Trade Credit Decision, MDE 24(6/7). Ferris J.S. (1981), A Transaction Theory of Trade Credit Use, QJE 96(2). Fisman R., Love I. (2003), Trade Credit, Financial Intermediary Development, and Industry Growth, JF 58(1). Petersen M.A., Rajan R.G. (1997), Trade Credit: Theories and Evidence, RFS 10(3).
Akty prawne: Ustawa z 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. 2023 poz. 1790). Dyrektywa 2011/7/UE (Dz.Urz. UE L 48/2011). Obwieszczenie w sprawie odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych (M.P. 2026 poz. 642). Dane: BIG InfoMonitor (2026).
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego ani porady prawnej. Nie udzielamy finansowania z własnych środków. Pośredniczymy w pozyskiwaniu finansowania w bankach oraz instytucjach pożyczkowych. Firmowe Finanse Sp. z o.o., rejestr KNF RPK043541.
Tańsze niż utracone skonto? Sprawdźmy finansowanie zakupów
Napisz, jakie masz terminy płatności i skonta u dostawców. Policzymy, czy kredyt obrotowy wyjdzie taniej niż rezygnacja z rabatu.
- Oddzwaniamy nawet w ciągu 30 minut
- Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje
- Numer w rejestrze KNF: RPK043541
22 487 55 12
Zostaw kontakt, oddzwonimy
Kilka słów o potrzebie wystarczy, resztę omówimy w rozmowie.
Firmowe Finanse sp. z o.o. jest pośrednikiem kredytowym wpisanym do rejestru KNF pod numerem RPK043541. Treść artykułu ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego.